Blog lajfstajlowy

środa, 26 listopada 2014

By your powers combined...

... czyli nie za długa i nie za krótka lista rzeczy (i nie tylko rzeczy), które chętnie pożyczyłabym od serialowych bohaterek.

1. Fryzura - Lagertha Lothbrok, "The Vikings"


Jako że co jakiś czas ktoś uświadamia mnie, że jestem absolutnie beznadziejnie potarganym człowiekiem, to wcale nie zamierzam się z tą cechą rozstawać. Dlatego też wiecznie potargane fryzury Lagerthy zdobyły moje serce. Uwielbiam także wszelakie plecionki na długich włosach (być może dlatego, że sama jestem w tej materii kompletnym beztalenciem), a już wplecione we włosy łańcuchy to absolutny hicior. Niech Twoje dzikie włosy pokażą Twoją dziką naturę!


2. Praca - Lucy Elkins, "The Knick"


W branży medycznej mało było chyba tak ciekawych momentów, jak przełom XIX i XX wieku, dlatego też moim zawodowym marzeniem mogłaby być emocjonująca praca w służbie zdrowia tamtych czasów. Obserwować rodzącą się nowoczesną naukę i asystować w pracy wybitnych lekarzy (bo na bycie samym lekarzem jestem trochę zbyt bojąca się) to coś, w czym z całą pewnością czułabym się spełniona. No i gustownym, białym sukniofartuchem bym nie pogardziła.


3. Dom - Lucy, "Ranczo"


Czy jest bardziej perfekcyjne miejsce do zamieszkania, niż piękny, cichy dworek gdzieś na końcu świata? Przebija wszystkie apartamentowce i wille z basenem, stanowi idealne połączenie sielskiego azylu i wygodnej rezydencji. A moim małym przydomowym marzeniem jest okrągły podjazd z klombem (który Wilkowyjski dworek także posiada!), chociaż jest już mała szansa na podjeżdżanie pod ganek powozem :)


4. Smoki - Daenerys Targaryen, "Gra o tron"


Tego chyba nie muszę wyjaśniać, bo w końcu kto nigdy nie marzył o smoku?
Ja przynajmniej zawsze.


5. Bryka i kumple - Zoë Washburne, "Firefly"


Chociaż od mojej przygody z serialem "Firefly" minęło już naprawdę sporo czasu, to nadal dobrze pamiętam ten klimat i sądzę, że trudno wyobrazić sobie lepszą zabawę niż przecinanie kosmosu ze zgraną ekipą. A bycie space cowboy'em to zdecydowanie zajęcie dla dam. Bez dwóch zdań. Bez kobiety w kosmosie ani rusz. Plus, związek z kolesiem, który steruje statkiem kosmicznym - żadna by się nie oparła.




6. Styl i urok osobisty - Long Susan, "Ripper Street"


W życiu codziennym trochę brakuje mi do bycia damą (pracuję nad tym, poważnie), dlatego pewnie tak bardzo podziwiam niewymuszony urok i elegancję uroczej burdelmamy (oksymoron?). U tej kobitki nawet sposób chodzenia czy mimika mówią "może i param się sutenerstwem, ale i tak jestem wyższą ligą". Jednocześnie podziwiam też to, że można być wyrafinowaną elegantką mając w sobie jednocześnie dużo ciepła, dlatego Susan zawsze będzie miała swoje miejsce w moim serduszku.




7. Oczywiście, że ciuchy - Aria Montgomery (i inne bohaterki) "Pretty Little Liars"



Z dumnie podniesioną głową powiem: tak, oglądam serial o amerykańskich nastolatkach. I jeśli już na czyimś ubiorze miałabym się wzorować (prawdopodobnie i tak byłaby to syzyfowa praca) to właśnie na Arii (głównie) i jej przyjaciółkach (w pojedynczych przypadkach). Jeśli w ogóle jest tu potrzebne jakieś usprawiedliwienie, to chyba każda kobieta lubi czasem po prostu popatrzeć na ładnie ubranych ludzi po czym sama próbować swoich sił w tej materii.



THE END

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz